Dark Souls

25903731993_8b58285c1d_b

Śmierć, śmierć…

Gra produkcji studio From Software, na pozór zwykły RPG, w głębi jest to coś więcej, coś bardziej wymagającego. Dark Souls nie polega na „idź, zabijaj, rozwijaj się”, znaczy polega, ale żeby cokolwiek osiągnąć trzeba się naprawdę namęczyć. Wiele razy przejmowałeś się, że Twoja postać zginęła? Nie przejmuj się, tutaj właśnie o to chodzi. Bez ginięcia, powtarzania w kółko poszczególnych lvli, do niczego nie dojdziesz, ta gra stworzona jest tak, żebyś jej nie skończył, a przynajmniej żeby skończenie jej nie poszło Ci tak łatwo.

Co począć?

Do Dark Souls potrzeba nie lada cierpliwości. Na pewno nie jest dobra do relaksu, jak inne gry, chociaż zależy. Jeśli lubisz powtarzanie pewnych czynności, to wręcz przeciwnie, na pewno Cię uspokoi. Weź kawę, rozsiądź się wygodnie w fotelu i szykuj się na długie godziny walki z potworami.

Mrok i rycerze

Fabuła kręci się w mrocznym fantasy. Wcielamy się w nieumarłego wybrańca i trafiamy do tajemniczej krainy. Tam czekają na nas różne niebezpieczeństwa takie jak potwory, ale musimy się także zmierzyć z odczłowieczeniem, które z dnia na dzień postępuje.

Gdzie iść?

Mapa, to jest świat gry jest bardzo rozległy. Nie ma mapki, która pokazywałaby nam drogę, nie ma także jednej ścieżki. Żeby trafić tam gdzie powinniśmy, musimy sprawdzić każdą możliwą drogę i gwarantuję, że często jest to droga, którą nie chcielibyście pójść, albo droga, którą wybralibyście na samym końcu. Świat jest ogromny, poruszamy się po lokalizacjach uwzględniających mury zamków, później lasy, a nawet piekło.

Najcieplej przy ognisku

Każda śmierć skutkuje rozpoczęciem przy ostatnim rozpalonym ognisku. Tam możemy odnawiać życie, ulepszać postać, ekwipunek. Jednakże trzeba z tego korzystać rozsądnie, skorzystanie z ogniska skutkuje także ożywieniem wszystkich zabitych potworków, sami musicie stwierdzić, czy aby na pewno jest wam to na rękę.

Black Halloween Dark Mysterious Silhouette Tree

Tak blisko, a tak daleko

Walka z bossami jest naprawdę wyczerpujące. Wiele razy myślałam, że w końcu się udało. Jak wielkie było moje rozczarowanie, gdy ostateczny cios został przerwany śmiercią mojej postaci. Grunt to się nie poddawać i walczyć, choćby i sto razy. Polecam wszystkim cierpliwym. Gra bardzo mi się podobała i na pewno do niej powrócę w chłodne zimowe wieczory, przy gorącej czekoladzie.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s