Heavy Rain

4386037819_8a90c5797b_b

Ciągle pada

Chmury, deszcz, nastrojowa muzyka. Chociaż początek gry wcale taki nie jest, to sama muzyka wprowadza niepokój. Wszystko wydaje się takie wspaniałe, sielankowe, a muzyka robi swoje. Z czasem dowiadujemy się dlaczego tak było.. Z czasem robi się jasne dlaczego ciągle pada.

Ja, on, ona

W grze wcielamy się w kilku bardzo rożnych bohaterów, o różnych ambicjach i motywacjach. Pozwala nam to na spojrzenie z innych perspektyw, na inne, ale te same sprawy. Z końcem wszystko sprowadza się do jednego, do głównego wątku.

Origami

Fabuła kręci się wokół „zabójcy Origami”, którego policja nie potrafi złapać. Porywa on małych chłopców, po kilku dniach są martwi, topieni w deszczówce. Jednym z bohaterów, w których się wcielamy jest ojciec zaginionego chłopczyka, dostaje kilka origami i kilka bardzo ciężkich zadań, decyzji.

Zabić go czy siebie?

Gra stawia nas przed naprawdę trudnymi wyborami. Wyborami podejmowanymi szybko, praktycznie bez zastanowienia. Ile dasz z siebie żeby uratować syna? To pytanie pojawia się na każdym kroku. Polecam, tym którzy chcą poczuć trochę adrenaliny i tym którzy chcą poczuć się jak prawdziwy detektyw.

Jayden_HEAVY_RAIN

Advertisements

Dark Souls

25903731993_8b58285c1d_b

Śmierć, śmierć…

Gra produkcji studio From Software, na pozór zwykły RPG, w głębi jest to coś więcej, coś bardziej wymagającego. Dark Souls nie polega na „idź, zabijaj, rozwijaj się”, znaczy polega, ale żeby cokolwiek osiągnąć trzeba się naprawdę namęczyć. Wiele razy przejmowałeś się, że Twoja postać zginęła? Nie przejmuj się, tutaj właśnie o to chodzi. Bez ginięcia, powtarzania w kółko poszczególnych lvli, do niczego nie dojdziesz, ta gra stworzona jest tak, żebyś jej nie skończył, a przynajmniej żeby skończenie jej nie poszło Ci tak łatwo.

Co począć?

Do Dark Souls potrzeba nie lada cierpliwości. Na pewno nie jest dobra do relaksu, jak inne gry, chociaż zależy. Jeśli lubisz powtarzanie pewnych czynności, to wręcz przeciwnie, na pewno Cię uspokoi. Weź kawę, rozsiądź się wygodnie w fotelu i szykuj się na długie godziny walki z potworami.

Mrok i rycerze

Fabuła kręci się w mrocznym fantasy. Wcielamy się w nieumarłego wybrańca i trafiamy do tajemniczej krainy. Tam czekają na nas różne niebezpieczeństwa takie jak potwory, ale musimy się także zmierzyć z odczłowieczeniem, które z dnia na dzień postępuje.

Gdzie iść?

Mapa, to jest świat gry jest bardzo rozległy. Nie ma mapki, która pokazywałaby nam drogę, nie ma także jednej ścieżki. Żeby trafić tam gdzie powinniśmy, musimy sprawdzić każdą możliwą drogę i gwarantuję, że często jest to droga, którą nie chcielibyście pójść, albo droga, którą wybralibyście na samym końcu. Świat jest ogromny, poruszamy się po lokalizacjach uwzględniających mury zamków, później lasy, a nawet piekło.

Najcieplej przy ognisku

Każda śmierć skutkuje rozpoczęciem przy ostatnim rozpalonym ognisku. Tam możemy odnawiać życie, ulepszać postać, ekwipunek. Jednakże trzeba z tego korzystać rozsądnie, skorzystanie z ogniska skutkuje także ożywieniem wszystkich zabitych potworków, sami musicie stwierdzić, czy aby na pewno jest wam to na rękę.

Black Halloween Dark Mysterious Silhouette Tree

Tak blisko, a tak daleko

Walka z bossami jest naprawdę wyczerpujące. Wiele razy myślałam, że w końcu się udało. Jak wielkie było moje rozczarowanie, gdy ostateczny cios został przerwany śmiercią mojej postaci. Grunt to się nie poddawać i walczyć, choćby i sto razy. Polecam wszystkim cierpliwym. Gra bardzo mi się podobała i na pewno do niej powrócę w chłodne zimowe wieczory, przy gorącej czekoladzie.

Dead Island

pobrane (1)

Tak źle i tak nie dobrze

Słoneczna plaża, palmy, wyspa. Czego chcieć więcej? Banoi to raj, miejsce idealne do odpoczynku. Czy aby na pewno?

Nieproszeni goście

pobrane

Niestety… Odpoczynek zakłócony jest przez ludzi, którzy ludźmi już nie są, przez zombi. W ten oto sposób wymarzone wakacje zamieniają się w walkę o przetrwanie, o kolejny dzień.

Dlaczego nie?

6119495040_3caca9f556_b

Wcielamy się w bohatera, którego wybieramy na początku i co? Chodzimy i pomagamy uratowanym, tym którzy jeszcze żyją. Zbieranie pobocznych zadań, pomaga nam zdobyć więcej doświadczenia i pozwala odkrywać nowe lokacje, którymi nie da się szybko znudzić. Ich różnorodność jest godna podziwu.

Tu i tam

Wszędzie zombi. Gdzie się nie obrócisz napotkasz zombi. Pod palmami, w budynkach, basenach, ale co zrobić? Nie można się zatrzymywać, trzeba iść i zabijać, żeby samemu nie być zabitym.

Broń do ręki

Spędziłam nad tą grą ładnych parę godzin. Polecam, świetna na rozładowanie napięcia i zdenerwowania, w szczególności nieużywanie broni, a raczej kopanie naszej „ofiary”.

Watch Dogs

14189264527_c53a5c653f_b

Gra wydana przez Ubisoft 27-ego maja 2014r.

Haker

W grze wcielamy się w postać byłego przestępcy Aidena Pearca, który jest ekspertem od włamywania do systemów elektronicznych, jest hakerem. Jego umiejętności są głównym motorem napędowym całej gry. Dzięki nim możemy włamać się do świateł, do monitoringu czy do telefonu mijanej osoby, co pozwala na poznanie ciekawostki o tej osobie, lub pobranie utworu do naszej playlisty.

Świat

Cała akcja rozgrywa się w Chicago. Na każdym kroku, na każdym rogu możemy wykorzystać coś w celach ataku lub obrony. Każdy element świata podłączony jest do Centralnego Systemu Operacyjnego. To właśnie to umożliwia nam korzystanie z talentów naszego bohatera.

14424637943_9c115fc547_b.jpg

I co dalej?

Nie pozostaje nic innego jak grać i zwiedzać świat. Gra daje nam duże możliwości. Czasem można poczuć się jak prawdziwy haker. Bardzo podoba mi się motyw włamywania do domów i „podglądania” ludzi. Niektóre sytuacje po prostu biją na łopatki. Polecam fanom rozległych światów.

Everybody’s gone to the rapture

30329596324_6372463e0c_b

Cisza i spokój

Nie ma to jak rozpocząć grę na pustkowi i idąc dalej uświadamiać sobie, że ta pustka wcale się nie kończy. Pustka, pustkowie… Pewnie myślicie o jakimś odludzi, lasach, polach, łąkach, nic bardziej mylącego, rozpoczynacie na ulicy. Ulicy która prowadzi do osiedla domków, gdzie w pierwszym momencie wszystko wydaje się normalne, jednakże po chwilowej obserwacji coś zaczyna nie pasować, ale co? Domy są, ogródki, plac zabaw, czego tu brakuje? Aha! Nie ma ludzi. No właśnie. Jesteście jedyną osoba na całym świecie.

Nic i nic

Chodzicie, szukacie, nie ma nikogo – na tym właśnie gra polega. Waszym zadaniem jest odkrycie co tu się stało, gdzie zniknęła cała ludzka populacja. Trzeba szukać wskazówek i powoli poruszać się do przodu. Kawałek po kawałku łączyć wszystko w jedną całość.

Idealna pora na spacer

20493260756_c8fa73b617_b

Gra ta, to jedna z moich faworytów tego typu. Uwielbiam „spacerować” i odkrywać nowe rzeczy, dowiadywać się czegoś nowego. Tutaj mamy taką możliwość. Możemy spokojnie podziwiać stworzony świat i poznawać historię tego miejsca, wzruszającą, czarującą…

Tyle pytań

Podczas gry w kółko zadawałam sobie to samo pytanie: „Co tu się stało?”. Nie mogłam oderwać się od konsoli. Chciałam dowiedzieć się jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Wieczory z tą grą były naprawdę przyjemne. Polecam! Szczególnie miłośnikom dobrych opowieści.

Unravel

23122975384_77f57e1dbc_b

Piękna prostota

Unravel to powrót do gier 2D produkcji Coldwood. Nie jestem zwolenniczką tego typu gier, ale ta mnie oczarowała, swoim pięknem. Cały przedstawiony świat jest piękny, aż chce się grać, podziwiać go. Już na początku urzekł mnie moment, gdzie postać, w którą się wcielamy, wystraszyła się niewinnego motylka.

Bez chusteczek ani rusz

Fabuła tej gry jest w pewnym sensie wzruszająca. Dla jednych bardziej, dla drugich mniej. Głównym bohaterem jest Yarny – laleczka z włóczki. Poruszając się dalej, nasza postać się rozwija. Tutaj słowo rozwija nie oznacza pozyskiwania nowych umiejętności, ale dosłowne rozwijanie. Czasem nie starcza włóczki żeby iść dalej, musimy odszukać kolejny kawałek, który umożliwi nam kontynuację zabawy. Kontynuację naszego zadania czyli uzupełnienia rodzinnego albumu.

Smutek i żal

Gra to zlepek momentów życia jakiejś rodziny, konkretnej rodziny. Mamy momenty wesołe, zabawne, ale także smutne, melancholijne, przy których nie sposób się nie zatrzymać choć na chwilkę. O nastroju informuje nas również pora roku w grze. Od ciepłego do lata, przez wiosnę i jesień, aż do srogiej zimy.

Wszystko przemija

Ta gra, tak jak wcześniej wspomniałam, daje do myślenia. Pokazuje nam kolej życia, jego kruchość i ulotność. Pokazuje, że warto budować dobre chwile i cieszyć się tym co teraz, po prostu bardziej doceniać życie.

I nie zatrzymywać się

20242206868_4d83e2da11_b

Grać, grać i grać. Warto zapoznać się z tą grą i jej fabułą. Gra jest prostoliniowa, mamy jedną ścieżkę, ale jednak wymaga myślenia. Myślenia jak przejść dalej, wskoczyć wyżej, przesunąć coś. Polecam, przystanąć na chwilę i przenieść się w świat Unravel.

Bloodborne

16739207297_8504c06855_z.jpg

Gra wyprodukowana przez studio From Software, a premiera miała miejsce 24 marca 2015r.

Kolejny Dark Souls?

Rozgrywka Bloodborna i jej model jest bardzo podobny do wcześniejszych serii tego studia. Poziom trudności i system walki wymaga wiele od gracza. Kolejne śmierci są tutaj nieodłącznym elementem. Na początku tworzymy postać, którą gramy z trzeciej osoby, wybieramy początkujące bronie oraz podstawowe punkty umiejętności.

Mrok

15962777714_93659b21ee_c

Naszą przygodę rozpoczynamy w wiktoriańskim mieście – Yharnam, w którym rozprzestrzeniła się choroba. Zamienia ona ludzi w bestie i teraz na każdym kroku czeka nas niebezpieczeństwo. Wcielamy się w Tropiciela, z nadzieją na znalezienie lekarstwa. Do każdej lokacji wracamy wielokrotnie, jednakże naszym „schronieniem” jest Sen Tropiciela, w którym ulepszamy swoją postać, itemy oraz je naprawiamy i przechowujemy.

W którą stronę?

W grze nie ma żadnej mapki i czasem naprawdę ciężko jest się zorientować, gdzie musimy się udać. Często musimy wracać się w miejsca, o których na początku nikt by nie pomyślał. Jednak moim zdaniem, to dodaje tej grze uroku. Nie dość, że stworzony klimat jest mroczny, to świadomość zgubienia dodaje tajemniczości.

Grać, nie umierać

16825417094_07eb71fb91_b

Zakochałam się w tej grze od pierwszego uruchomienia, już samo opakowanie gry mnie urzekło. Kocham takie klimaty, a ta gra mnie nie zawiodła. Wiktoriańskie czasy, choroba, śmierć, krew – to wszystko czego oczekiwałam. Sam pomysł odzyskiwania życia poprzez picie krwi jest dla mnie dużym plusem. Przechodząc Bloodborna kolejny raz, pragnę to zrobić znowu i nigdy mi się nie znudzi. Polecam wszystkim.

Wiedźmin

Wiedzmin_logo

Gra stworzona przez CD Projekt Red

Rozległy świat

Seria Wiedźmina stawia przed nami bardzo dobrze rozwinięty świat. Mapa jest duża i mamy naprawdę spore możliwości. Nie jesteśmy zamknięci w kilku konkretnych lokalizacjach. Co więcej bardzo rozbudowane jest doskonalenie naszej postaci. Ulepszanie i dodawanie kolejnych umiejętności. W grze możemy także tworzyć eliksiry i różne mikstury.

Pustka

Wcielamy się w postać Wiedźmina – Geralta, który wcześniej zostaje ranny i traci pamięć. Nie pamięta dosłownie nic, ani nie posiada żadnych umiejętności. Udaje się do Kaer Morhen – kiedyś najlepszego domu Wiedźminów. Czyli ogólniej mówiąc cała fabułą kręci się wokół naszego Geralta. Ale co tu dużo opowiadać? Trzeba samemu przeżyć kolejne przygody.

20072739961_68d9b754ba_c.jpg

Godziny za godzinami

W tym świecie, aż chce się spędzić wiele godzin, wiele na poznawaniu fabuły, głównego wątku, a także wątków pobocznych. Polecam wszystkim odkrywcom.

Daemon Vector

bridge-2350522_960_720

Premiera miała miejsce 1 listopada 2005r.

Japońskie gry?

Jest to dynamiczna gra akcji z elementami RPG z ujęcia TPP. Mimo orientalnego pochodzenia, gra ta nie przypomina w dużej mierze gier japońskich, natomiast skupia się na akcji, głównie akcji. Mapkę przemierzamy idąc i zabijając kolejnych przeciwników, ciężko się zgubić, ale czasem dobrze jest po prostu „wykańczać” co popadnie. Możemy także rozwijać umiejętności swojej postaci, zbierać różne przedmioty, czasami nawet napotkamy się na NPC, z którymi warto porozmawiać.

Marco Polo

Akcja trwa na przełomie XII i XIV wieku, po tym jak Marco Polo dotarł i wrócił z Chin. Dzięki temu, dzięki przywiezionym kosztownością mógł zmienić swoje życie. Jak wiadomo nie zabrakło ludzi, którzy by mu zazdrościli, dlatego i oni postanowili pójść w jego ślady. Niestety niektórym się nie udało i niestety niektórym się udało. Oprócz majątku, przywieźli także jedną z największych plag Europy. Przyszła Czarna Śmierć, która zabiła wielu ludzi, wielu powstało z martwych. Zło nie czekało na zaproszenie, przyszło i powstał chaos, który to my musimy zażegnać.

Kobieta czy mężczyzna

Mamy do wyboru granie Royem, albo Rheą. Obie te postaci mają swoje plusy i minusy. Postać męska jest raczej twarda i silna, natomiast żeńska jest nastawiona na zwinność i moc magiczną. Nie patrząc jednak na to, musimy zabijać kolejnych przeciwników, zbierać pieniądze, kupować przedmioty i iść dalej.

Dark Fantasy

keller-1929424_960_720

Gra mi się podobała, jej mroczny klimat przede wszystkim. Bardzo podobała mi się też możliwość odstresowania i po prostu „nawalania”. Lubię gry, w których trzeba pomyśleć, żeby przejść dalej, ale czasami przydają się gry typu Daemon Vector. Polecam na wyładowanie energii i na dobrą zabawę.

BloodRayne

Gra akcji wyprodukowana przez Terminal Reality i wydana przed Majesco w 2003 r.

Krew i deszcz

Tytuł gry to pseudonim głównej bohaterki. W polskim tłumaczeniu Blood – krew oraz Rayne, co wymawia się podobnie do „deszcz” lub „rządy”.

hqdefault (1)

Pół-wampir

Nasza wcześniej wspomniana główna bohaterka to nie człowiek, ale też nie wampir, jest ona „dhampirem” czyli połączeniem obu ras. Oprócz niezwykłej siły i zwinności, posiada nienaganny wgląd. Jedynym „haczykiem” w całej tej postaci jest woda, zwykła woda. Nasza Rayne otrzymuje obrażenia stykając się z każdą jej postacią. Nie powiem, jest to bardzo ciekawe i czasem denerwujące utrudnienie.

Horror

Gra ta stworzona jest w dość mrocznym klimacie, akcja ma miejsce w latach trzydziestych dwudziestego wieku, przed wojną. Jako tajna agentka, przygarnięta przez organizację „Brimstone Society” walczymy z nazistami, którzy szukają tajnych artefaktów, by zdobyć ogromną moc. Poza tym wątkiem, szukamy ojca Rayne. Siekamy sztyletami, strzelamy z pistoletów i co (jak dla mnie) najlepsze, wysysamy krew. W taki sposób brniemy przez historię.

Nic dodać, nic ująć

Genialna gra z ujęcia TPP, ciekawa historia, lokacje. Bardzo dobrze wspominam godziny spędzone przy BloodRayne. Była to jedna z moich pierwszych gier i mimo dość skąpego wyboru ciosów uważam, że jest świetna. Bardzo na plus jest możliwość wbijania się kłami w przeciwników, można poczuć się jak wampir czy w tym przypadku dhampir. Polecam przede wszystkim każdemu miłośnikowi tej rasy, ale i każdemu kto lubi mroczne klimaty.